Środa, 28 marca 2018Wspólne stanowisko Koła AK w Rykach i Stowarzyszenia Grupa Historyczna 15.pp „Wilków” w Puławach

W związku z negatywnym stanowiskiem Rady Parafialnej w Bazanowie w sprawie uczczenia dwóch wielkich synów ziemi bazanowskiej Edwarda Przybysza "Nowiny" i Jana Kapusty-Zaniewskiego "Uliny", zamieszczamy wspólne stanowisko Koła AK w Rykach oraz Stowarzyszenia Grupa Historyczna 15.pp "Wilków w Puławach w tej sprawie.

Stanowiska Koła AK w Rykach i Stowarzyszenia Grupa Historyczna 15.pp "Wilków" w Puławach

Z chwilą powzięcia informacji, iż dwaj Żołnierze Wyklęci ze Starego Bazanowa: Jan Kapusta – Zaniewski „Ulina” oraz Edward Przybysz ”Nowina” zostali odznaczeni Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski jako Koło AK w Rykach, które jest kontynuatorem idei polskiego państwa podziemnego środowiska AK-WiN, wraz ze Stowarzyszeniem Grupa Historyczna 15. Pułku Piechoty „Wilków” z Puław, postanowiliśmy włączyć się w ideę upamiętnienia tych bohaterów bezpośrednio w miejscu, gdzie działali
i dla Ojczyzny ponieśli śmierć.

W tym celu złożyliśmy stosowne pisma do Proboszcza Parafii Stary Bazanów. Było dla nas ogromnym zaskoczeniem, że rada parafialna reprezentująca mieszkańców Bazanowa wyraziła swój sprzeciw dla takiego działania. Skoro instytucje najwyższe naszego Państwa, które honorując żołnierzy odznaczeniami, dokonały weryfikacji osób i nie miały wątpliwości - dlaczego współrodacy traktują ich niesprawiedliwie,
a nawet tak okrutnie?

Domyślamy się, że niektórzy mieszkańcy Bazanowa przedstawiają zarzut, że podczas działalności zdarzały się wyroki i ofiary. Tylko że nie wolno nam zapomnieć o kontekście tych wydarzeń, sytuacji historyczno-politycznej, w której znalazła się Polska. Mieliśmy dwóch wrogów: niemiecki nazizm i sowiecki komunizm. Niemców udało się pokonać w ciągu 6 lat, a Rosjanie pozostali u nas przez lat kilkadziesiąt. I część Polaków się do nich przyłączyła, nie tylko wojsko, resort bezpieczeństwa, milicja, ale i „zwyczajni” konfidenci, również spod chłopskiej strzechy. Spod bazanowskiej też. Nie ma walki o suwerenność
i niepodległość bez zabijania. Tylko nie rozumiemy, dlaczego łatwiej jest niektórym stanąć po stronie konfidentów niż po stronie żołnierzy AK, do końca walczących o Ojczyznę, również po wojnie prześladowanych, torturowanych w więzieniach, zdradziecko zabijanych przez współrodaków! Wielu z nich zakopano w lasach i rowach jak zwierzęta. Niektórzy do dziś nie mają grobów…

Kilkadziesiąt lat o nich milczano. Wreszcie przyszła dziejowa sprawiedliwość i jest okazja ich zrehabilitować. W całym kraju odbywają się piękne uroczystości z tym związane. A u nas niekoniecznie. Lata propagandy zrobiły swoje. W środowisku Ziemi Ryckiej pod nadzorem prężnie działających struktur PZPR wryto ludziom w umysły nienawiść do Żołnierzy „Orlika”.

Szkoda, że tak się stało. Na pełny obiektywizm pewnie stać będzie dopiero młodych ludzi, nieuwikłanych
w poprzedni system.

Smutne jest to, co stało się w Bazanowie. Pewnie zabrakło odpowiedniej wiedzy, dystansu a może publicznej debaty. Warto w tym miejscu przypomnieć te dla mieszkańców Bazanowa kontrowersyjne postacie.

Głęboko wierzymy w to, że bohaterowie Edward Przybysz „Nowina” i Jan Kapusta-Zaniewski „Ulina” powrócą do domu, do miejsca swojego dzieciństwa, młodości i heroicznej walki dla Ojczyzny.



Koło AK w Rykach
Stowarzyszenie Grupa Historyczna 15.pp "Wilków" w Puławach

Biogramy:
Jan Kapusta-Zaniewski "Ulina"
Edward Przybysz "Nowina"